papieroweksiazki.blogspot.com - nowy adres bloga

Duchy (9)

Nawiedzony. Pośredniczka. Tom 5. Meg Cabot.

 

 

"Kiedy jesteś zakochana, nie zawracasz sobie głowy takimi sprawami jak, to czy serce faceta bije, czy nie..."

Życie Suze to nie piknik. Mało tego że jest pośredniczką pomiędzy światem żywych i umarłych, to jeszcze kocha Jesse’a. Ducha. A teraz ma kolejny problem, z Paulem, też pośrednikiem, który stawia jej diabelskie ultimatum. Paul chce umówić się z Suze na randkę… i pozbyć Jesse’a raz na zawsze.

 


Piąty tom jest super. Jeden z moich ulubionych (hmm choć ja lubię wszystkie części Pośredniczki ups :D:D). Suze znowu ma problemy. Ale nie tylko z duchami. Ma problem z żywym chłopakiem, który za wszelką cenę chcę ją zdobyć i nie potrafi zrozumieć, że ona mago gdzieś. A poza tym ma na głowię ducha, który chce zabić własnego brata. A i kocha ducha. Super. Dla niej to za dużo, choć dzielnie sobie z tym radzi. Ale Paul nie daje jej spokoju. Szantażem ściąga ją do swojego domu, tyle że nie przewidział konsekwencji swoich zamiarów, czyli że Suze spotka jego dziadka. I wtedy problemy jego i jej naprawdę robią się ogromne. A Paul i tak nadal dzielnie ją podrywa, tyle że w jej głowie tylko Jesse.

 

Piątka jest super. Genialnie się ją czyta, zresztą jak każdą z części. Bawi totalnie. Uwielbiam tę serię. Czemu warto ją przeczytać? Bo jak przeczytało się poprzednie części, to grzechem byłoby nie przeczytać przedostatniej. :D:D:D Tak więc do dzieła. :D:D

 

Kilka informacji o książce:

- Haunted  (ang.tytuł)

- Meg Cabot - autorka

- 2003 - wydana w USA

- 2006 - wydana w Polsce (wyd.2)

- 184 strony

- 19,80 zł - cena

 

Daję książce 9 punktów. Za co? Za:

- historię

- humor

- akcję

- Suze

- Jesse'ego

- Paula - choć jest strasznie wkurzający

- genalną narrację

- okładkę

- cenę

 

Cytat:

„Sam widok własnych stóp przyprawiał mnie o lekki zawrót głowy. Były niemal czarne od brudu, z częściowo poodrywanymi plastrami. Z ran sączyła się wydzielina. Nie miałam nawet ochoty oglądać podeszew. Wiedziałam tylko, że ich w ogóle nie czuję. Były kompletnie odrętwiałe.

- To – odezwał się jakiś głos tuż przy mnie. – jest zupełnie nieudany pedikiur. Powinnaś domagać się zwrotu pieniędzy.”    

 

,,Przyznaje, ten ktorego kochalam, byl: a. martwy, oraz b. chyba niespecjalnie zainteresowany podtrzymaniem romantycznego zwiazku ze mna. Ale to nie oznaczalo, ze wolno mi sie rzucac na pierwszego przystojniaka, jaki sie nadarzy. Dziewczyna musi sie kierowac jakimis zasadami...”

 

,,Niddy nie wiadomo, kiedy trzeba bedzie kogos zakneblowac.”

 

,,To, czego ci potrzeba - powiedzialam, potrzasajac glowa - to intensywna psychoterapia”

 

 

 

A poniżej okładka pierwszego wydania

 

 

A pod spodem okładki zagraniczne

 

 


 

 

P.S Dobra zabawa gwarantowana.