papieroweksiazki.blogspot.com - nowy adres bloga

Wampiry (10)

Naznaczona. Dom Nocy. P.C Cast i Kristin Cast

 

Zoey Montgomery to zwyczajna szesnastolatka, która dzieli życie między szkolną monotonię a rodzinną niesielankę. Pewnego dnia wszystko się zmienia. Zoey zostaje Naznaczona i przyłącza się do grona adeptów szkoły Domu Nocy. Tylko tam jej ciało może przejść niezbędną Przemianę, by mogła stać się dorosłym wampirem. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowym, fascynującym świecie.  Otoczona wrogami i sprzymierzeńcami pragnie wykorzystać swe wyjątkowe predyspozycje, by zgłębić tajemnice Domu Nocy. Ku jej zaskoczeniu niezwykle pomocny okazuje się Erik, jeden z najbardziej atrakcyjnych i utalentowanych wampirów w szkole.

 

Seria Dom Nocy to seria stworzona przez duet rodzinny. Mama z córką. :D:D Naznaczona to pierwszy tom z dziewięciu (prawdopodobnie). O czym jest Dom Nocy? O szkole, w której mieszkają i uczą się adepci, którzy jeśli przeżyją Przemianę zostaną wampirami. Jak nie zostaną wampirami to umrą. Fuj!!!

 

Zoey - główna bohaterka, w wieku 16 lat, pewnego dnia zostaje naznaczona przez jednego z wampirów i ze znakiem półksiężyca musi udać się do szkoły by tam przeżyć Przemianę. Jeśli któryś z naznaczonych nie przybędzie do szkoły umrze. Co jest w tym fajne? To, że wampiry żyją między ludźmi, ludzie o nich wiedzą, nawet nie które wampiry są sławne. Tak więc wampiry i ludzie mieszkają i żyją obok siebie. Nie ma żadnego ukrywania się. Tak więc Zoey przybywa do szkoły i od tej pory, jako adeptka musu dostosować się do życia wampirów. Niestety nie jest jej łatwo, bo okazuje się że bogini Nyks ma wobec niej plany, które sprawiają, że dziewczyna jest inna niż młodzi adepci. Jej znak jest wypełniony, odbiera żywioły i lubi krew. I tak zaczyna się jej historia.

 

Jedynka jest troszeńkę nudna, bo mało się w niej dzieje. Praktycznie cała książka skupia się na naznaczeniu, przybyciu do szkoły i aklimatyzacji i poznawaniu jej. Nic szczególnego i strasznego się nie dzieje. No może poza małymi wyjątkami, ale to już będziecie musieli sami przeczytać. Na szczęście kolejne części jakoś są fajniejsze i więcej się w nich dzieje.

 

Ogólnie da się czytać tę książkę, jak i kolejne. Choć chwilami ma się jej dosyć. Czemu? Bo autorki kiepsko prowadzą narrację, często włączając jakieś dziwne przemyślenia lub urywki z przeszłości. Trochę to wkurzające, bo co chwilę czytamy kiepskie próby opisania charakteru Zoey np. poprzez opis kogoś a potem wtrącenia Zoey, że ona nie lubi bo to albo lubi bo tamto. Chwilami bardzo to jest żałosne. I ta Zoey taka jakaś dziwna. Ciągle wszystko wie, ciągle wtrąca jakieś dziwne zdania, że jak ktoś robi to to jest taki a taki. Tak jakby ona była nieskazitelna itd. Denerwujące to jest i za dużo tego w książce można przeczytać. No i chwilami zupełnie niepotrzebne szczegółowe opisy albo dialogi bohaterów jakieś takie byle jakie i nic nie wnoszące, tylko drażniące, bo kiepsko autorki próbują opisać charaktery bohaterów. I te bliźniaczki. O matko strasznie mnie wkurza, jak co chwilę ktoś mówi "Bliźniaczko". O boże. Staram się to ignorować, ale chwilami się nie da. Co jakiś czas zdarza się niepotrzebny opis, dialog czy bylejakość, ale jak zignoruje się te wady, to da się przeczytać.

 

Ale poza tym jest spoko. Kolejne wampirki, ale w sumie jest ok. Tylko potrzeba wiele cierpliwości to narracji i słów użytych przez panie Cast.

 

Na kilku stronach internetowych przeczytałam, że nie które dziewczyny są zdegustowane erotyką w książce, czyli tym długo, długo przeciąganym w książce niby obciąganiem. No cóż przyznam szczerze, że panie Cast strasznie skupiły się na tej sprawie, aż za bardzo. Nie to, żeby mnie to gorszyło czy cos, ale tak sie zastanawiam, po co im to było. Chyba nie miały innego pomysłu na dialogi wiec jechały na obciąganiu. Ach i jeszcze te wtrącenia o typowych nastolatkach, jacy to oni nie są. O matko chwilami można szalu dostać. Choć myślę, ze autorki chciały w ten sposób przekazać swój punkt myślenia, ale szczerze mówiąc wyszło im to żałośnie. No, ale juz z nich zejdę i zajmę sie książka. 

 

Kilka informacji o książce:

- Marked (ang. tytuł)

- 2007 - wydana w USA

- 2009 - wydana w Polsce

- P.C Cast i Kristin Cast - duet autorski

- 326 stron

- Wydawnictwo Dolnośląskie

- okładka ze skrzydełkami

- 29,90 zł - cena

 

Daję książce 5 punktów.

 

O matko. Strasznie ciężko było mi cokolwiek wymyślić pozytywnego. :D:D:D:D Straszna jestem wiem. No, ale juz nie będę pisać o tym, co mi sie nie podobało, bo juz to wcześniej zrobiłam.  

 

Cytaty:

 

"(...) ciemność nie zawsze oznacza zło, a światło nie zawsze niesie ze sobą dobro."

 

"Szukam siły nie po to, by stać się mocniejsza od innych, ale by zwalczyć swego najgroźniejszego przeciwnika : własne wątpliwości."

 

"Starałam się przypomnieć sobie, jakie były oficjalne przyczyny śmierci tych dzieci, które nie zdołały przejść procesu Przemiany w wampiry. Czy dostawały ataku serca? A może zakaszlały się i zasmarkały na śmierć?"

 

 

Poniżej nasza polska okładka, która bardzo mi się podoba. Lepsza od wielu zagranicznych

 

 

A poniżej kilka zagranicznych okładek, które udało mi sie znaleźć.

 

   

                     Holenderska                                             Niemiecka

 

                                                    Rosyjskie

 

                   Francuska                                                           Szwedzka

 

                     Czeska                                                          Portugalska

 

                       Hiszpanska                                                 Brazylijska

 

  

                     Rumunska                                                       Brytyjska

 



                   Koreanska

 

Miłego czytania.  Ja lecę czytać dalsze części